-
Piątek, 14 sierpnia 2009
-
UDAŁO SIĘ!!! 30 dni... 3965 kilometrów... I tak już zostanie. :)
-
Nie martw się Jureczku! Tobie też dziękujemy! ;) Dziękujemy Babciom, Ciociom, Wujkom - osobom które nas nakarmiły, napoiły i rano wygoniły w dalszą trasę. ;)
-
Na dokładną relację i galerię zdjęć z wyprawy będzie trzeba niestety dłużej poczekać - prosimy o cierpliwość. :)
-
Teraz czas na odpoczynek i pora na uporządkowanie zaległych spraw, które podczas wyprawy zostały zepchnięte na boczny tor. :)
-
Dziękujemy wszystkim tym, którzy w nas wierzyli, dodawali otuchy i pomagali we wszystkim co z wyprawą związane! Bez Was nie byłoby tego sukcesu! :)
-
Dziękujemy wszystkim pozostałym osobom, które były z nami na trasie: Juraskowi, Sebastianowi, Leonowi, Arkowi i Markowi, Grześkowi i Mateuszowi!
-
Dareckiemu, Jego Żonie i elblążanom dziękujemy za gościnę w pięknym Elblągu! Milence i Bartkowi za ugoszczenie nas w Szczecinie!
-
Dziękujemy za wspólne dni na trasie: Pawłowi, Mavic'owi, Piotrkowi, Jackowi, Błażejowi, Tomkowi! Było fantastycznie jechać z Wami!
-
Dziękujemy Monice, Anetce, Karolinie! Darkowi, Wiktorowi i Igorkowi za wspólne kilometry, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci! :)
-
Jakże ważne było dla nas uczestnictwo w wyprawie naszych przyjaciół. Niektórzy z nich przejechali z nami nawet ponad 900 km! :)
-
Nasi Rodzice byli z nami na ponad 100 kilometrach trasy.Byli z nami również znajomi: Pani Danusia, Pani Ania i Pan Zygmunt. Pomagali nam i za jesteśmy wdzięczni
-
Naszą największą radością jest to, że niemal na każdym kilometrze trasy czuliśmy wsparcie naszej Rodziny i Przyjaciół. DZIĘKUJEMY!!!
-
W ciągu trzydziestu dni odwiedziliśmy setki cudownych miejsc, poznaliśmy wielu ciekawych ludzi i każdego dnia czuliśmy że spełnia się to o czym marzyliśmy. :)
-
We wtorek (11.08.2009) po 30 dniach pedałowania wjechaliśmy do Jasienia. Zakończyliśmy naszą wyprawę Dookoła Polski po pokonaniu 3965 fantastycznych kilometrów.
-
3 dni po wyprawie... Jesteśmy bardzo szczęśliwi! Nasza przygoda dobiegła końca. Wyjazd zakończył się sukcesem! Marzenia jednak się spełniają. :)
-
-
Poniedziałek, 10 sierpnia 2009
-
Końcówkę trasy jechało się nadzwyczaj przyjemnie. Nocujemy nad Odrą w Połęcku. Rano czeka nas przeprawa promowa i zostaną tylko... 62 km do domu! :) rower
-
Wieczorem seria defektów. Najpierw Asia łapie kapcia, potem Mateusz zrywa linkę od przerzutki. Wszystko jednak da się naprawić. #rower
-
17:03 Zatrzymaliśmy się w Rzepinie na ciepły posiłek. Wiatr, który od początku dnia przeszkadza nam, na szczęscie trochę osłabł i jedzie się lepiej. #rower
-